środa, 28 marca 2012

Wiosenna pielęgnacja trawnika

Bez pięknego trawnika ogród nigdy nie będzie się dobrze prezentować. Warto więc poświęcić na wiosnę trochę czasu i uwagi, by później przez cały sezon cieszyć się piękną zielenią trawnika w przydomowym ogródku. Przedstawiamy zestaw wiosennych prac ogrodniczych, za które nasz trawnik zrewanżuje się soczystą zieleniąBez pięknego trawnika ogród nigdy nie będzie się dobrze prezentować. Warto więc poświęcić na wiosnę trochę czasu i uwagi, by później przez cały sezon cieszyć się piękną zielenią trawnika w przydomowym ogródku. Przedstawiamy zestaw wiosennych prac ogrodniczych, za które nasz trawnik zrewanżuje się soczystą Po zimie trawnik powinien zostać dokładnie zagrabiony. Oczywiście ważne jest, by dysponować tu odpowiednim sprzętem czyli specjalnymi grabiami do trawnika. Nie jest to duży wydatek, a trawnik z pewnością odczuje to. Grabiąc trawnik usuwamy zwiędłą po zimie trawę i mech, który też się mógł tam rozpanoszypowinien zostać skoszony (jeśli nie chcemy regularnie kosić trawina, to powinniśmy raczej pomyśleć o łące. Trawnik wymaga regularnego koszenia, inaczej źle wygląda). Obowiązkowy zabieg to wertykulacja czyli nakłuwanie powierzchni trawnika. Wertykulacja powinna zostać wykonana w marcu lub w kwietniu. Podobnie działanie co wertykulacja ma aeracja, którą można wykonywać także w maju lub w czerwcu. Zarówno wertykulacja, jak i aeracja ułatwiają skuteczne nawożenie trawnika oraz jego efektywne podlewanie. Po zimie może okazać się też, że w niektórych miejscach brakuje trawy. Należy ją wtedy dosiać. Im wcześniej to zrobimy, tym szybciej trawnik będzie mieć jednolitą barwę.
Piękny trawnik to też kwestia nawożenia (są dostępne specjalne nawozy do trawników) oraz podlewania. Wczesną wiosną można pokusić się o zainstalowanie systemu nawadniania, ale kiedy trawa już na dobre się zakorzeniła i zazieleniła, to lepiej wstrzymać się z tym. Zabiegi pielęgnacyjne i prace ogrodnicze muszą być przeprowadzane w określonym czasie, w przeciwnym razie mogą przynieść więcej szkody niż pożytku. Z niczym też nie należy przesadzać. Zbyt intensywnie podlewana lub nawożona trawa wcale nie będzie ozdobą ogrodu.
Impalać. Zagrabiony trawnik zieleniąwertykulacja poznań                                                                                           AUTOR:Michał  Pieróg                                                                                               

Hortensja

Znana nam jest przede wszystkim jako roślina, która rośnie w doniczce. Hortensję rzadko spotyka się jako ozdobę mieszkania mimo to, że jest bardzo efektywnym kwiatem.
Pochodzi z Japonii, a dawno temu uprawiana była w krajach dalekiego wschodu. W Europie pojawiła się dopiero pod koniec XVIII w. W Polsce najbardziej znaną i uprawianą odmianą hortensji jest hortensja ogrodowa zwana Hyndrngea macrophylla.
Kwiatostany tej rośliny często złożone są z kwiatów dwojakiego rodzaju. Jedne z nich te bardziej niepozorne wytwarzają nasiona pozostałe decydują o urodzie każdej z odmian bo to one kształtują podobne do płatków, ogromne wielobarwne działki kielicha. Pozostałe elementy tego kwiatu ulegają redukcji dzięki czemu kwiaty są płonne i niezdolne do zawiązywania nasion. Natomiast u niektórych odmian występują one nielicznie na obrzeżach baldachowo spłaszczonego kwiatostanu.  Najczęściej jednak zdarza się tak, że wypełniają one cały kulisty i okazały kwiatostan, który może osiągnąć średnicę nawet do 20 cm.
Odmiana hortensji, która występuje w Polsce czyli hortensja ogrodowa rzadziej kwitnie na biało, częściej natomiast na różowo bądź niebiesko. Istnieją również odmiany o różnych kombinacjach kolorystycznych między innymi: ciemna czerwień z zielenią oraz purpurowe. Bardzo ciekawym zjawiskiem, który możemy zaobserwować w tych kwiatach to zmiany barwy z różowej na niebieską i odwrotnie. To zjawisko przyczynia się do tego, że na Podbeskidziu kwiat ten otrzymał nazwę "kawalerskiego serca".
Z czym związane jest to zjawisko zmian koloru? Otóż z tym, że jeżeli gleba ma silny odczyn zakwaszenia to hortensja przybiera barwę niebieską, natomiast w przypadku gleby o mniejszym zakwaszeniu kwiat przybiera barwę - różową. Ogrodnicy, którzy posiadają odpowiednią wiedzę na ten temat mają możliwość manipulowania barwami poprzez stosowanie odpowiednich ściółek i nawozów
Ważną rzeczą by utrzymać kolor lekko błękitny tego kwiatu jest podlewanie jej roztworem ałunu lub też preparatem, który ma w swoim składzie siarczan glinu. Jednak w przypadku hortensji o kolorze białym stosowanie tych wszystkich zabiegów nie spowoduje wywołania koloru.
W ogrodach hortensje często kwitną od czerwca lub lipca, aż do jesieni, Hortensja jest rośliną mało odporną na niskie temperatury, powinna być również bardzo często podlewana oraz wymagają odpowiedniego cięcia. Zaletą tej rośliny jest możliwość jej zasuszania, jednak nie jest to łatwe i nie każdemu może sie udać. Głównym błędem jest zbyt duża niecierpliwość w przy wyborze momentu ścinania kwiatostanu. Odpowiedni momentem na ścinanie kwiatostanów jest sytuacja, w której kwiaty już dobrze rozwiną i wybarwią. Kwiat ten po ususzeniu wspaniale zachowa kolor i kształt, jednak w przypadku żywych kwiatów, które są zbyt wcześnie ścinane zawijają się i kurczą, co powoduje, że trącą bardzo dużo ze swojego uroku.

Urocza Aksamitka

Roślinę tą częściej można spotkać na skalniakach i trawnikach miejskich, niż w ogrodach przy domowych, ze względu na to, że nie wszyscy lubią jej, dość intensywny zapach
Aksamitka zasługuje na uznanie, ze względu na to, że jest łatwa w uprawie i nie wymaga zbyt długiej i częstej pielęgnacji. W ostatnim czasie nawet wyhodowano odmianę bez zapachową dlatego już nic nie szkodzi na przeszkodzie na jej rozpowszechnianiu.  Aksamitka ze względu na swoje intensywne barwy może tworzyć bardzo efektowne plamy.
W Polsce uprawiane są trzy odmiany tej rośliny: Pierwszą z nich jest aksamitka drobna. To roślina o małych pojedynczych kwiatach o pomarańczowych lub żółtych barwach, rosnące do wysokości 30 cm. Rośliny te często hoduje na obwódki i rabaty.
Kolejną odmianą jest aksamitka rozłożysta. Rośliny te najczęściej posiadają kwiaty o pojedynczych lub pełnych żółtopomarańczowych z purpurowo-brązową plamą u nasady płatków. Często też jest spotykana o kwiatach brązowych z żółtym brzegiem. W Polsce zazwyczaj występują odmiany karłowe, często wykorzystywane na obwódki i rabaty.
Ostatnią odmianą hodowaną w Polsce jest aksamitka wysoka. Roślina ta rośnie do wysokości 80 cm. Aksamitka wysoka najczęściej występuje o kwiatach pełnych pomarańczowych lub żółtych w różnych odcieniach. Kwiaty te przeznaczone są do tworzenia grup, a przede wszystkim wykorzystywane jako kwiat cięty. Roślina ta w wodzie utrzymuje się bardzo długo
Wszystkie odmiany aksamitki w Polsce kwitną od lipca aż do późnej jesieni. Rośliny te można sadzić na wszystkich rodzajach gleb, w miejscach słonecznych, a nawet w półcieniu. Rośliny te bardzo dobrze znoszą upały i kilku dniowe susze, dzięki temu może spokojnie sadzić je w naszych ogrodach.

Niebezpieczne rośliny w naszych ogrodach

Niemałą grupę roślin stanowią rośliny trujące. Są one niebezpieczne dla dzieci, które nieświadomie padają ofiarami ciężkich zatruć. Wśród drzew i krzewów można wyróżnić kilka grup substancji trujących
Alkaloidy są najbardziej toksycznymi substancjami roślinnymi. Występują m.in. w takich roślinach jak: cisy i złotokapy. Cisy kwitną w kwietniu, a jesienią wytwarzają oliwkowoczarne nasiona, całkowicie okryte osnówką. Osnówki są jadalne, słodkie i lepkie, ale we wszystkich częściach rośliny, z wyjątkiem osnówki występuje alkaloid – toksyna. Najbardziej są trujące igły w zimie. Złotokapy mają trójlistkowe liście. We wszystkich częściach rośliny występują alkaloidy – głównie cytyzyna. Najwięcej jest jej w nasionach, mniej w liściach i kwiatach. Objawy zatrucia u dzieci mogą wystąpić już po zjedzeniu dwóch nasion. Gatunki z rodzaju motylkowatych, jak żarnowiec miotlasty z wieloma odmianami, nie tylko o kwiatach żółtych, ale również o kwiatach różowych, czerwonych, purpurowych, żółto kwitnące janowce, niskie krzewy przypominające żarnowce, a także kolcolist zachodni.
Innymi substancjami trującymi występującymi w roślinach są glikozydy. Glikozydy cyjanogenne rozkładając się wydzielają cyjanowodór (kwas pruski). Związki te występują powszechnie w roślinach z rodzaju Prunus: w nasionach moreli, czereśni, brzoskwini, wiśni i śliwy. Są również w niedojrzałych owocach bzu czarnego. Natomiast suszone kwiaty oraz czarne owoce bzu czarnego są cennym surowcem farmaceutycznym. W starożytności pestki moreli i brzoskwiń były wykorzystywane do wyroków śmierci.
Saponiny są silnymi truciznami komórkowymi powodującymi hemolizę czerwonych ciałek krwi. Bluszcz pospolity zawiera duże ilości saponin. Całe rośliny są trujące, ale najbardziej owoce, nasiona. Zjedzenie kilka owoców może spowodować silne zatrucie. Wawrzynek wilczełyko – jego lśniące czerwone owoce mogą być śmiertelną przynętą. Śmiertelna dawka dla dorosłego wynosi około 10 owoców. Mniej niebezpieczny jest wawrzynek główkowaty, ze względu na brak atrakcyjnych owoców.
Odmiany jałowca sabińskiego – roztarte gałązki wydzielają ostry, nieprzyjemny zapach olejku eterycznego, w którym jest trujący składnik – sabinol.
Liguster pospolity – ma trujące, czarne, błyszczące owoce, pestkowiec – przypominające jagody. Owoce pojawiają się na krzewach we wrześniu i październiku.
http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./                                                                                        AUTOR : WANDA FRASIAK

wtorek, 13 marca 2012

Wodny ogród

Woda jest tym dla ogrodu, czym przyprawa do potrawy, bowiem umiejętnie wkomponowany w otoczenie staw, sadzawka czy oczko wodne sprawiają, że otoczenie nabiera  atrakcyjnego wyglądu. W wodzie jak w lustrze odbija się niebo, kwiaty, drzewaJeziora mienią się kolorami od niebieskiego do zielonego. Wody są krystalicznie czyste, a widok wodospadów, potoków i jezior otoczonych bujną zielenią zapiera dech w piersi, tym bardziej, że zwiedzanie odbywa się poprzez spacer drewnianymi kładkami nad wodą W płytszej wodzie widać ławice ryb oraz osady węglanu wapnia na opadłych do wody gałęziach. Tajemnica krystalicznej czystości wody i kaskad leży w wysokim nasyceniu wody związkami wapnia. Kiedy woda uderza o skały, tworzy mikrokryształy, które  zatrzymując się na roślinach i mchu sprawiają, że po wielu latach one kamienieją. W ten sposób powstają zapory z trawertynu, które zatrzymując wodę tworzą jeziora  i wodospady. Ponieważ proces ten cały czas postępuje, krajobraz parku powoli, acz ciągle podlega zmianom.

Również nic tak nie poprawia nastroju, jak szmer wody i  szum wiatru w otaczającej roślinności. Lokując wodę w ogrodzie należy wziąć pod uwagę wielkość i kształt działki, jej charakter jak również architekturę domu i ulokować wodę w sposób najbardziej naturalny. Tylko wtedy staw, oczko wodne, kaskada lub fontanna czy kładka nad strumykiem spełnią swoje zadanie, a w połączeniu z roślinnością sprawią, że odpoczynek w takim ogrodzie będzie największą przyjemnością.
Natchnienia w aranżacji wody w ogrodzie możemy poszukać przy okazji wakacyjnych podróży. Na przykład kompleks Jezior Plitwickich (Park Narodowy Jezior Plitwickich w Chorwacji założony w 1948 roku), to NAJWIĘKSZY WODNY OGRÓD, który może dostarczyć wielu ciekawych pomysłów.
Tworzą go dwa zespoły 16 jezior krasowych połączonych kaskadowo, tzw. Górne Jeziora i Dolne Jeziora. Największe z nich ma prawie 50 m głębokości i zajmuje powierzchnię 80 hektarów. Jeziora oddzielone są od siebie groblami, na których tworzą się wodospady, które powstają z przelewania się wody z wyżej położonych jezior do niższych. Jest ich ponad 90. Największy z nich Wielki Wodospad spada w głąb doliny z wysokości 78 m, a różnica wysokości pomiędzy taflą najwyżej położonego jeziora, a początkiem rzeki Korany wynosi 156 mkładkikaskady

Cięcie róż wiosną

Po długotrwałej zimie prace w ogrodzie są prawdziwą przyjemnością. Z niecierpliwością odkrywamy kopczyki ziemne z krzewów róż, aby sprawdzić, czy nie ucierpiały od niskiej temperatury i chorób. Do prac wiosennych przystępujemy zazwy
Podstawowym zabiegiem wiosennym jest przycinanie krzewów. Cięciem usuwamy u rośliny pędy uszkodzone i nieproduktywne, a pozostawiamy kilka pędów dobrej jakości jako „fundament” krzewu. Róże nie cięte są obfite w liście, a poplątane, cienkie pędy mają drobne i źle wykształcone kwiaty. Inaczej przycina się krzewy stare, rosnące na jednym miejscu, a inaczej krzewy posadzone jesienią. Przycinanie pędów wykonujemy w okresie spoczynku roślin przed ruszeniem pąków liściowych, ale już po ich nabrzmieniu i wybarwieniu się.
Pędy większości odmian róż przemarzają w temperaturze poniżej –15stopni C. Przemarznięte pędy należy ciąć w miejscu gdzie tkanka jest zdrowa, nad oczkiem 1 cm poniżej miejsca przemarznięcia. Na przemarznięte pędy róż młodych przycina się nisko, zostawiając 2-3 oczka na pędzie. U starszych krzewów usuwamy pędy mocno zdrewniałe oraz chore, cienkie i uszkodzone wycinając je u podstawy w miejscu wyrastania podkładki.
Jeśli zima jest łagodna, stosujemy trzy sposoby cięcia na uszkodzonych przez mróz pędów róż wielo i wielokwiatowych: silne – do wysokości ok. 20 cm nad ziemią, umiarkowane – do wysokości 40 – 50 cm, minimalne – korekcyjnie. Pierwszym sposobem wykonuje się cięcie tylko na bardzo żywotnych, dobrze rozbudowanych i ukorzenionych krzewach, pozostawiając 3-4 pędy zdrowe pędy. Ten sposób może być wykorzystywany w uprawie wielokwiatowych odmian róż uprawianych na kwiaty cięte. Cięcie umiarkowane stosujemy w przypadku róż wielokwiatowych. Cięcie pozwala na rozbudowanie krzewu i na zostawienie znacznej liczby pędów. Minimalne skracanie pędów wykonuje się na wysokich krzewach silnie rosnących odmian róż parkowych i dzikich gatunków, a także na krzewach odmian płożących i miniaturowych. Róże pnące nakryte matami ze słomy odkrywa się z nastaniem słonecznej pogody, aby nie zaczęły rosnąć pod przykryciem. Przywiązujemy je ponownie do podpór i oczyszczamy ze czaj na początku kwietnia upewniając się, że nie występują już silniejsze przymrozki.zbędnych pędów oraz kształtuje zgodnie z potrzebami. Kilkuletnie krzewy pnących róż prześwietlamy, co 3-5 lat. Różom parkowym nadajemy odpowiedni kształt poprzez cięcie, zredukowaniu wzrostu lub prześwietleniu krzewu. Róże pienne (w kształcie drzewka) wymagają najwięcej troski. Cięcie tych róż odbywa się na takich samych zasadach jak wielokwiatowych, ale wyjątkową uwagę należy zwrócić na utrzymanie kulistego kształtu korony. Już od wczesnej wiosny usuwa się też pozostawione ubiegłoroczne odrosty z korzeni i pnia podkładki
Po zakończeniu cięcia miejsca cięcia i zranienia smarujemy emulsją z dodatkiem środków grzybobójczych.
http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./                                                                                               AUTOR: WANDA FRASIAK

Rośliny wilczomleczowate - uzupełniające kompozycje na rabatach i w skalnikach

Rośliny wilczomleczowate potrafią nas zauroczyć. Uzupełniają kompozycję na rabatach i w skalnikach. Rodzina rodzin wilczomleczowatych (Euphorbiaceac) jest niezmiernie zróżnicowana. Są krzewy, drzewa, byliny, jednoroczne – około 5 tys. gatunków.
Większość z nich tworzy w swoich tkankach sok mleczny, trujące wilcze mleko, a jednocześnie do tej samej rodziny należą rośliny mające duże znaczenie gospodarcze, jak maniok jadalny (Manihot esculenta), kauczukowiec brazylijski (Hevea brasilinsis), czy rącznik pospolity (Ricinus communis), dający olej rycynowy.
Do skalniaków i niskich rabat bylinowych nadaje się ozdobna bylina skalna – wilczomlecz złoty (Euphorbia połychroma). Kopulasta budowa tej rozpłożonej rośliny, o długotrwałym wiosennym kwitnieniu (maj – czerwiec) złocistożółtymi przykwiatkami doskonale komponuje się z roślinami cebulowymi, na przykład z różnokolorowymi tulipanami. Nadaje się na stanowiska słoneczne i półcieniste. Rozmnażamy go przez wiosenne sadzonkowanie i jesienny podział roślin. Polecany jest także efektowny do ogrodów skalnych wilczomlecz mirtowaty (Euphorbia myrsinites). Kwitnie przez całe lato. Roślina rozpłożona, niska (10 – 20 cm). Kwiaty tej rośliny są drobne, żółtozielone, zebrane w rozety na szczycie bardzo dekoracyjnych, walcowatych, niekiedy wężowo pozwijanych pędów o niebieskozielonych liściach. Dobrze rośnie w miejscach słonecznych i ciepłych, na glebie lekkiej, kamienistej i przepuszczalnej. Najłatwiej go rozmnażać przez podział lub sadzonkowanie w okresie wiosny.
Wilczomlecze sadzimy także na rabatach bylinowych jako rośliny towarzyszące i uzupełniające barwę, czas kwitnienia i budowę całej rabaty. Wilczomlecz sosnkowy (Euphorbia cyparissias), wyrastająca do 40 cm wysokości. Jej wzniesione pędy mają oliwkowozielone liście, a na szczycie – duże rozety żółtozielonych drobnych kwiatków, rozwijających się w maju – czerwcu. Rośliny wypełniające przestrzeń i tonizujące kontrastowe barwy rosnących obok siebie bylin, może pełnić dorastająca do 1 m Euphorbia griffithii. Kwitnie też w maju – czerwcu. Ma drobne, zebrane w małe wierzchołkowe baldachy kwiaty są lśniąco czerwone. Do mniej zimotrwałych, należy Euphorbia wulfenii, roślina dwuletnia. W pierwszym roku tworzy niskie (20 – 30cm) rośliny, których sztywne pędy pokryte są szarozielonymi liśćmi zebranymi w pączki. Wiosną następnego roku rośliny uzyskują naprawdę dekoracyjny wygląd. Wyrastają do 80cm i kwitną w maju bardzo obficie żółtozielonymi baldachami kwiatów. W ogrodzie nie może zabraknąć jednorocznego wilczomlecza białobrzegiego (Euphorbia marginata). Rośliny te wyrastają do 60 cm. Są dobrze rozgałęzione i obficie ulistnione. Górne liście mają wyraźnie białe obrzeża. Kwiaty niepozorne, żółte otoczone przez szerokie, płatkowate, białe przylistki -  rozkwitają od lipca do września. Rozmnaża się je z nasion wysiewanych wprost do gruntu pod koniec kwietnia.
Nad wodą uprawiamy wilczomlecz błotny (Euphorbia palustris). Kocha wilgoć wokół korzeni, sadzimy go na stanowisku błotnym i zacienionym. Wyrasta do 120 cm i w czerwcu – lipcu kwitnie obficie żółtymi baldachami drobnych kwiatków.

http://www.pasjeogrodow.blogspot.com./                                                                                                AUTOR;  WANDA FRASIAK